Strategy znów dokupuje BTC — ale portfel nadal pod kreską. Straty księgowe przekraczają 5 mld USD
Strategy kupiła kolejne 1 142 BTC za ok. 90 mln USD (średnio 78 815 USD za BTC) w okresie 2–8 lutego, wynika z raportu 8-K złożonego do SEC. Zakup sfinansowano sprzedażą akcji klasy A (MSTR) w ramach programu ATM. W poprzednim tygodniu spółka sprzedała 616 715 akcji, pozyskując ok. 89,5 mln USD. Na 8 lutego limit emisji w programie ATM wynosił jeszcze 7,97 mld USD. To kolejny zakup w krótkim odstępie: wcześniej Strategy dokupiła 855 BTC za ok. 75 mln USD (średnio 87 974 USD). Łącznie firma ma teraz 714 644 BTC. Problem: wartość rynkowa portfela (ok. 49,2 mld USD) pozostaje poniżej kosztu nabycia (ok. 54,4 mld USD), co przekłada się na ok. 5,2 mld USD niezrealizowanych strat księgowych. Skala zasobów Strategy to ponad 3,4% maksymalnej podaży BTC (21 mln). Prezes Phong Le powtórzył, że realne ryzyko dla obsługi długu widzi dopiero w ekstremalnym scenariuszu: BTC po 8 000 USD utrzymujące się 5–6 lat. Na rynku i tak widać presję: spadają wyceny spółek „bitcoinowych”, a wskaźniki typu mNAV ulegają kompresji. W przypadku Strategy mNAV ma wynosić ok. 0,96, czyli rynek wycenia firmę poniżej wartości jej BTC.
Block Inc. szykuje zwolnienia. Nawet 10% załogi może stracić pracę
Block Inc., fintech Jacka Dorseya (Cash App, Square i projekty bitcoinowe), ma przygotowywać się do redukcji zatrudnienia obejmującej nawet 10% zespołu. Przy zatrudnieniu poniżej 11 tys. osób oznacza to potencjalnie około 1 tys. etatów. Decyzje mają zapaść w ramach rocznych ocen wyników, trwających do końca lutego. To byłaby trzecia fala cięć w ok. dwóch lat: w styczniu 2024 r. firma zwolniła ok. 1 tys. osób, a w marcu 2025 r. zlikwidowała kolejne 931 stanowisk. W tle widać szeroki trend: firmy z pogranicza fintechu i krypto tną koszty, bo presja na marże i spadek aktywności rynkowej wymuszają tryb defensywny. Block dodatkowo stawia na automatyzację i narzędzia AI (m.in. asystenta Goose) oraz przesuwa zasoby w kierunku projektów o wyższym potencjale, w tym powiązanych z bitcoinem.
Robert Kiyosaki krytykowany przez inwestorów bitcoina
Wokół Roberta Kiyosakiego znów zrobiło się głośno – tym razem przez rozjazd w jego publicznych deklaracjach o zakupach bitcoina. Autor „Bogaty ojciec, biedny ojciec” zasugerował, że przestał kupować BTC na poziomie ok. 6 tys. USD, ale społeczność szybko przypomniała mu wcześniejsze wpisy, w których kupował… znacznie wyżej. Na X pojawiła się Community Note, bo w 2025 r. Kiyosaki miał deklarować chęć dokupienia BTC przy poziomach powyżej 100 tys. USD, a później również powtarzać, że kupuje „codziennie” podczas konsolidacji w okolicy 90 tys. USD. Zamiast wprost wyjaśnić różnice, Kiyosaki odpowiedział wymijająco i przeniósł dyskusję na „filozofię inwestowania”, sugerując, że krytycy „czepiają się dat”, a nie sedna. W praktyce to klasyczny konflikt wizerunkowy: gdy liczby się nie zgadzają, próbuje się zmienić temat. A w bessie społeczność krypto jest na takie zagrania wyjątkowo wyczulona.
Google Trends: „kryptowaluty” przy rocznych minimach. Rynek… przestał obchodzić ludzi?
Wyszukiwania hasła „kryptowaluty” w Google utrzymują się blisko rocznego minimum. To sygnał, że zainteresowanie detaliczne wyraźnie osłabło – a historycznie takie momenty często wypadały w okresach, gdy rynek był w defensywie. Globalny wskaźnik Google Trends dla frazy „kryptowaluty” wynosi ok. 30/100 (gdzie 100 to szczyt popularności, ostatnio osiągnięty w sierpniu 2025 r.). Najniższy odczyt z ostatnich 12 miesięcy to 24. W USA obraz jest podobny: po szczycie 100 w lipcu, w styczniu było ok. 37, a roczne minimum to 32 (podczas kwietniowego krachu 2025 r.). Tło rynkowe też jest ponure. Indeks Strachu i Chciwości spadł do historycznie niskich poziomów (w czwartek do 5, w niedzielę odbił do 8), co nadal oznacza „skrajny strach”. Santiment zauważa, że rośnie liczba negatywnych komentarzy i inwestorzy desperacko szukają sygnałów, że rynek jest już blisko dna. Spadki mogły być w dużej mierze napędzane odpływami z ETF-ów i likwidacjami dużych pozycji, co uruchomiło kaskadową redukcję dźwigni
Bitwise: „Bitcoin i złoto nie konkurują. Najlepiej działają razem”
Gdy złoto bije rekordy, a bitcoin notuje jeden z najsłabszych okresów od lat, narracja o „cyfrowym złocie” znów dostaje rykoszetem. Bradley Duke, dyrektor zarządzający Bitwise Europe, uważa jednak, że rynek myli pojęcia: złoto i BTC mają inne role i w portfelu raczej się uzupełniają, niż wypychają.
Podczas Digital Assets Forum w Londynie Duke przekonywał, że w stresie rynkowym to złoto zwykle działa jak „poduszka bezpieczeństwa”, bo inwestorzy mają do niego historyczną „pamięć mięśniową”. Bitcoin z kolei – jego zdaniem – daje większy potencjał w fazach odbicia, gdy kapitał wraca do ryzykowniejszych aktywów.
Jedno aktywo lepiej chroni w okresach niepewności, drugie lepiej korzysta na poprawie sentymentu. Najlepszy efekt daje ich połączenie.
Duke dorzucił też ciekawą tezę: znaczenie klasycznych „czteroletnich cykli” BTC może stopniowo słabnąć, a bitcoin coraz bardziej zachowuje się jak długoterminowe aktywo makro, które dojrzewa wraz z rosnącą obecnością w strategiach dużych instytucji.
Bitcoin: trudność wydobycia runęła o 11% w dobę. Największy spadek od 2021 r.
Trudność kopania w sieci Bitcoin spadła w ciągu ostatnich 24 godzin o ok. 11,16% – to najsilniejszy taki ruch od czasu chińskiego crackdownu na mining w 2021 r. Efekt: wydobywanie BTC chwilowo stało się wyraźnie łatwiejsze, choć rentowność górników nadal wygląda słabo.
Według CoinWarz trudność wynosi obecnie 125,86 T (od bloku 935 429), a średni czas bloku to ok. 9,47 min. Kolejna korekta trudności (prognozowana na 20 lutego) ma przynieść wzrost o ok. 5,63% do 132,96 T.
Skąd tak mocny spadek? Jednym z możliwych katalizatorów była zimowa burza w USA, która uderzyła w infrastrukturę energetyczną i doprowadziła do czasowych ograniczeń zużycia prądu przez część kopalni. W pewnym momencie Foundry USA – największy pool BTC – miał krótkotrwale stracić ok. 60% mocy, spadając z blisko 400 EH/s do ok. 198 EH/s.
Tło pozostaje trudne: hashprice 2 lutego spadł do historycznego dołka 33,31 USD/PH/s/dzień, a według Checkonchain średni koszt wydobycia 1 BTC to ok. 87 000 USD, przy cenie bitcoina ok. 69 500 USD. „The Block’s 2026 Mining Outlook” wskazuje też, że udział opłat transakcyjnych w przychodach górników skurczył się z ok. 7% do ok. 1%.
Bitcoin w ekstremalnym strachu: likwidacje za 2,6 mld USD i ucieczka kapitału
Bitcoin spadł chwilowo do 60 000 USD, notując najniższe poziomy od września 2024 r. W ciągu doby z rynku zniknęły pozycje warte 2,67 mld USD, z czego 2,31 mld USD stanowiły długie pozycje lewarowane. Indeks strachu i chciwości CMC spadł do 5 punktów, najniżej w historii wskaźnika, sygnalizując ekstremalną awersję do ryzyka. Obecnie indeks oscyluje w okolicach 9. Według analityczki Rachael Lucas (BTC Markets), traderzy przestali „łapać spadające noże” i koncentrują się na ochronie kapitału. Potwierdzają to także odpływy z amerykańskich ETF-ów spot na BTC, które w dwa dni przekroczyły 800 mln USD. Kluczowym obszarem technicznym pozostaje strefa 58–60 tys. USD. Jej utrzymanie może umożliwić stabilizację i próbę odbicia, jednak rynek wciąż pozostaje silnie uzależniony od nastrojów na Wall Street, gdzie trwa wyprzedaż spółek technologicznych i aktywów powiązanych z AI.
Strategy nie panikuje mimo spadków BTC. „Problemy zaczną się przy cenie 8 000 USD”
Prezes Strategy, Phong Le, uspokaja inwestorów w obliczu spadków bitcoina. Podczas konferencji wynikowej stwierdził, że dopiero utrzymanie ceny BTC na poziomie 8 000 USD przez 5–6 lat stanowiłoby realne zagrożenie dla obsługi zadłużenia spółki. W skrajnym scenariuszu 90-procentowej przeceny do 8 000 USD rezerwy BTC zrównałyby się z długiem netto. Wtedy firma rozważałaby restrukturyzację, emisję akcji lub nowego długu. Strategy odnotowało 12,6 mld USD straty netto kwartalnej, głównie z tytułu niezrealizowanych strat na BTC. CFO Andrew Kang podkreślił jednak, że to efekt księgowy wynikający z wyceny rynkowej. Michael Saylor dodał, że strategia spółki jest projektowana tak, by wytrzymać ekstremalne wahania cen. Odnosząc się do komputerów kwantowych, ocenił, że realne zagrożenie może pojawić się najwcześniej za 10+ lat, a protokół Bitcoina będzie mógł się do tego dostosować.
Dlaczego bitcoin spadł aż tak mocno? Nietypowa teoria wokół ETF-ów
Bitcoin w ciągu tygodnia stracił niemal 30%, spadając do okolic 60 000 USD. Wśród wielu hipotez pojawiła się mniej oczywista teoria dotycząca rynku ETF-ów. Parker White (DeFi Development Corp.) zwrócił uwagę na rekordową aktywność wokół ETF-u IBIT od BlackRocka. Fundusz zanotował: 10,7 mld USD dziennego wolumenu (najwięcej w historii),~900 mln USD obrotu w premiach opcyjnych. White spekuluje, że jeden z dużych funduszy mógł wykorzystywać lewarowane strategie opcyjne na IBIT, finansowane tanim kapitałem w JPY. Po wcześniejszych stratach i wzroście kosztów finansowania, fundusz mógł zostać zmuszony do gwałtownej redukcji ryzyka — co przełożyło się na wyprzedaż BTC i innych aktywów. Sam autor zaznacza jednak, że to hipoteza oparta na poszlakach, a nie twardych danych. Faktem pozostaje, że spadek BTC zbiegł się z niską płynnością rynkową i szeroką wyprzedażą aktywów — od akcji po metale szlachetne — co sugeruje klasyczną fazę „risk-off”.
Gdzie jest dno na wykresie Bitcoina? Coraz gorsze prognozy
Wraz z pogłębiającą się bessą dyskusja o potencjalnym dnie bitcoina staje się coraz bardziej brutalna. Jedni liczą na szybkie zatrzymanie spadków, inni sięgają po historyczne analogie z poprzednich cykli. Po zejściu BTC w okolice 60 000 USD największa kryptowaluta znalazła się poniżej swojego ATH z poprzedniej hossy, co dla wielu inwestorów było psychologicznym przełomem. Analityk Damian Chmiel (Finance Magnates) przyznał, że rynek przebił jego wcześniejsze scenariusze techniczne. W oparciu o poziomy Fibonacciego przesunął on potencjalny cel korekty w okolice 52 000 USD. Jeszcze dalej idzie analityk Sherlock, który porównał maksymalne spadki BTC w poprzednich bessach: 2011: −93%2015: −86%2018: −84%2022: −77%
Zauważa on, że każda kolejna bessa była płytsza. Przy założeniu spadku o ~70% od ATH z października 2025 r. (126 200 USD) potencjalne dno wypadałoby w okolicach 38 000 USD.
Ethereum pod presją: ETH traci 30% w tydzień i traci kluczowe wsparcia
Rynek kryptowalut pozostaje w fazie silnej wyprzedaży, a ether stał się jednym z głównych punktów ciężkości tej korekty. W ciągu zaledwie siedmiu dni ETH straciło blisko 30% wartości, notując jeden z najsłabszych wyników wśród projektów z TOP10. Kurs ETH/USD spadł poniżej 2 000 USD po raz pierwszy od maja 2025 r., schodząc do 1 740 USD, co oznacza 9-miesięczne minimum. Choć cena chwilowo odbiła w okolice 1 980 USD, struktura rynku pozostaje wyraźnie niedźwiedzia. Spadkom ceny towarzyszył gwałtowny odpływ kapitału z rynku instrumentów pochodnych. W ciągu tygodnia open interest na kontraktach ETH zmniejszył się o ponad 15 mld USD, a w ostatnich 24 godzinach zlikwidowano pozycje o wartości ponad 414 mln USD (z czego ~287 mln USD stanowiły longi). Dodatkową presję wywierały odpływy z amerykańskich ETF-ów spot na ETH, które w ciągu dwóch tygodni sięgnęły 1,1 mld USD netto. Techniczne ostrzeżenia ETH przebiło w krótkim czasie kilka kluczowych poziomów: 200-tygodniową średnią kroczącą (SMA),psychologiczne bariery 3 000 USD i 2 000 USD.
Poprzedni trwały spadek poniżej 200-tygodniowej SMA (marzec 2025 r.) zakończył się dodatkowymi 45% przeceny. Analitycy Lookonchain wskazują potencjalne strefy przyciągania ceny w rejonach 1 500, 1 300 i 1 000 USD, zanim rynek spróbuje budować dno tej bessy.
CryptoQuant: ta bessa startuje gorzej niż w 2022. Tempo pogorszenia rośnie
Według CryptoQuant obecny rynek niedźwiedzia rozwija się szybciej niż na początku bessy z 2022 r. Od zejścia BTC poniżej 365-dniowej średniej w listopadzie 2025 r. spadek ma być znacznie głębszy w porównywalnym czasie. Szybszy zjazd, skrajny strach i możliwe „odbicie z paniki” Analitycy wskazują na przyspieszenie pogorszenia momentum oraz utratę ważnych poziomów technicznych. Do tego dochodzi wygaszanie dźwigni i słabszy popyt spot — co często daje mieszankę „kryptozimy” w krótkim terminie. Z drugiej strony rynek wchodzi w strefy, które historycznie bywały blisko lokalnych dołków: sentyment detaliczny jest skrajnie negatywny, a indeks strachu i chciwości spada do poziomów kojarzonych z paniką. To nie gwarantuje odbicia, ale zwiększa szansę na techniczne „ulgi” po zbyt mocnym ruchu. Różnica względem 2022? Fundamenty branży są dziś mocniejsze (bardziej dojrzała infrastruktura, większa obecność instytucji), ale kierunek krótkoterminowy i tak będzie zależał od płynności, polityki Fed i ryzyk makro/geopolitycznych.
FUD o „niewypłacalności” Binance. Giełda: „to fałszywy dokument”
Na X rozeszły się plotki o rzekomej niewypłacalności Binance po viralowym wpisie i screenie „pisma prawnego”. Binance publicznie zdementowało sprawę, twierdząc, że dokument jest sfabrykowany. Jak działa FUD w nerwowym rynku W momentach silnych spadków i strachu rynek jest podatny na dezinformację. Wystarczy jeden post, „wyciek” lub screenshot, by wywołać lawinę udostępnień i wezwania do masowych wypłat. W tej sytuacji Binance wskazało, że krążący dokument nie pochodzi od giełdy i apelowało o ostrożność wobec fałszywek. Wypowiedziała się też współzałożycielka He Yi, sugerując, że mimo nawoływań do „testu wypłat” platforma pozostaje operacyjnie stabilna. Najważniejsza zasada dla użytkowników jest prosta: przy gorących tematach sprawdzaj źródło (oficjalne kanały, komunikaty), nie opieraj się na pojedynczym screenie i pamiętaj, że FUD jest często narzędziem „pod zmienność”.
Skarb USA: „zatrzymamy skonfiskowane BTC, ale nie zmusimy banków do zakupów”
Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent potwierdził, że rząd nie zamierza sprzedawać przejętych bitcoinów. Jednocześnie jasno uciął spekulacje o tym, że państwo będzie wywierać presję na banki, by kupowały BTC. USA trzymają BTC, ale bez „nakazu adopcji” Podczas przesłuchania w Kongresie padło pytanie, czy administracja może „ratować Bitcoina” lub tworzyć regulacyjne zachęty, które wypchną banki w stronę BTC (np. przez rezerwy). Bessent odpowiedział, że nie ma takich uprawnień. Kluczowa informacja: rząd USA ma zatrzymać BTC pochodzące z konfiskat — a ich wartość w czasie znacząco wzrosła. To ważny sygnał polityczny: samo utrzymywanie zasobu BTC przez państwo wzmacnia narrację o instytucjonalnej „legitymizacji” aktywa. Jednocześnie obowiązuje ograniczenie: USA nie mają po prostu „kupować BTC z budżetu”, a jedynie pozyskiwać go poprzez konfiskaty lub metody neutralne budżetowo. Dla rynku to oznacza mniej fajerwerków, ale więcej stabilnej, długoterminowej gry — bez przymusowej adopcji przez sektor bankowy.
XRP po „resetcie” dźwigni. OI na Binance najniżej od 2024 r.
Rynek pochodnych XRP przeszedł mocne czyszczenie po spadkach i likwidacjach. Open interest na kontraktach XRP na Binance spadł do ok. 406 mln USD, czyli najniżej od listopada 2024 r. Mniej lewara = mniej „squeeze’ów” XRP jest w trendzie spadkowym od kilku tygodni, a ostatnia fala wyprzedaży dołożyła presję. Jednocześnie dane z derywatów sugerują, że spora część nadmiernego lewarowania została z rynku wyrzucona: OI spadł, bo longi były likwidowane, a traderzy domykali pozycje. Taki „reset” ma dwie konsekwencje. Po pierwsze, rynek zwykle staje się mniej podatny na gwałtowne techniczne wybicia typu long/short squeeze. Po drugie, kolejne ruchy częściej wynikają z realnego popytu spot, a nie z mechaniki dźwigni. W tle uwagę przyciąga też segment ETF-ów spot na XRP w USA: przy słabszym BTC pojawiają się dni, w których XRP notuje relatywnie mocne napływy. To jeszcze nie „odwrócenie trendu”, ale sygnał, że część kapitału instytucjonalnego patrzy na XRP osobno, a nie wyłącznie przez pryzmat Bitcoina.
Michael Burry ostrzega: BTC zachowuje się jak ryzykowna spekulacja
Michael Burry przekonuje, że Bitcoin w stresie rynkowym nie działa jak „bezpieczna przystań”. Według niego firmy z dużymi rezerwami BTC mogą przy kolejnej fali spadków wejść w bardzo niekomfortową strefę. Czy skarbce BTC to bomba z opóźnionym zapłonem? Burry zwraca uwagę, że BTC coraz częściej porusza się jak aktywo wysokiego ryzyka, skorelowane z rynkiem akcji — zamiast zachowywać się jak zabezpieczenie. Gdy rośnie niepewność geopolityczna, tradycyjne „safe haven” (np. złoto) potrafią zyskiwać, a Bitcoin niekoniecznie idzie tym tropem. Najmocniejszy punkt jego tezy dotyczy spółek, które zbudowały strategię bilansową wokół BTC. W scenariuszu dalszej przeceny nawet o kilkanaście procent problemem nie musi być sama „papierowa strata”, tylko dostęp do finansowania i warunki na rynku kapitałowym. Jeśli sentyment się pogarsza, rośnie koszt pieniądza, a inwestorzy uciekają od ryzyka, spółki „BTC-heavy” mogą odczuć presję szybciej niż reszta rynku. To nie jest prognoza bankructw „na jutro”, ale ostrzeżenie: im większa dźwignia narracyjna i ekspozycja na BTC, tym bardziej bilans zaczyna żyć wykresem.
Sprzedaż BTC za 9 mld USD. Galaxy Digital: „to nie przez kwanty”
Rynek szybko dopisał teorię: „wieloryb ucieka przed komputerami kwantowymi”. Galaxy Digital studzi emocje i mówi wprost: transakcja była zaplanowana, a nie paniczna. „Decyzja inwestycyjna, nie strach” Na przełomie 2025/2026 zrobiło się głośno o sprzedaży BTC za niemal 9 mld USD realizowanej przez klienta instytucjonalnego z udziałem Galaxy Digital. Skala była tak duża, że część komentatorów automatycznie połączyła ją z narracją o zagrożeniu kwantowym. Mike Novogratz i zespół Galaxy podkreślają jednak, że firma była pośrednikiem, a sprzedaż miała charakter alokacyjny: realizacja zysków i porządkowanie portfela pod koniec roku. Alex Thorn dodatkowo wyjaśniał, że „kwanty” stały się wygodnym pretekstem w social mediach, ale nie były realnym powodem transakcji. Co ciekawe, sam ruch nie wywołał wtedy gwałtownej reakcji cenowej — co wiele osób odczytało jako sygnał większej płynności rynku. Jednocześnie branża „od strony inżynierii” i tak planuje migrację do rozwiązań post-kwantowych: inwestorzy mogą nie panikować dziś, ale infrastruktura woli być gotowa wcześniej.
ETF na spadki Strategy bije rekordy. Niedźwiedzie liczą zyski
Gdy Bitcoin i akcje Strategy (MSTR) spadają, rośnie apetyt na instrumenty grające „w drugą stronę”. Lewarowany ETF GraniteShares 2x Short MSTR Daily właśnie wspiął się na nowe maksima. ETF dla tych, którzy grają przeciw MSTR GraniteShares 2x Short MSTR Daily ETF (MSDD) to fundusz, którego celem jest dostarczanie -200% dziennej stopy zwrotu względem akcji Strategy. W praktyce: jeśli MSTR spada o 2% w ciągu dnia, MSDD może zyskać ok. 4% (mechanizm działa dziennie, więc w dłuższym horyzoncie wyniki mogą się „rozjeżdżać” przez efekt compounding). MSDD zadebiutował w styczniu 2025 r. i jest traktowany jako krótkoterminowe narzędzie taktyczne, a nie „kup i trzymaj”. W tym samym segmencie działa też podobny produkt Defiance (SMST), który również odbił do wysokich poziomów. Tło jest proste: Strategy jest mocno skorelowana z BTC, bo firma posiada ogromne rezerwy bitcoina. Gdy na rynku krypto robi się nerwowo, MSTR często reaguje mocniej niż sam BTC — i to otwiera pole dla lewarowanych short-ETF-ów.
Giełda kryptowalut Gemini ogłosiła szeroko zakrojoną restrukturyzację, obejmującą redukcję zatrudnienia o około 25% oraz wycofanie się z większości rynków międzynarodowych. Celem jest ograniczenie kosztów i koncentracja działalności na kluczowych regionach. Zgodnie z komunikatem spółki, zwolnienia mogą objąć do 200 etatów na całym świecie i dotknąć pracowników w Europie, Stanach Zjednoczonych oraz Singapurze. Proces ma być realizowany zgodnie z lokalnymi przepisami prawa pracy, a większość działań restrukturyzacyjnych zaplanowano na pierwszą połowę 2026 roku. Wyjście z UE, Wielkiej Brytanii i Australii Równolegle Gemini zatwierdziła decyzję o zakończeniu działalności w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii oraz Australii. Po wdrożeniu zmian giełda będzie operować wyłącznie na dwóch rynkach: w USA i Singapurze. To istotna zmiana strategii dla platformy, która w poprzednich latach intensywnie rozwijała obecność międzynarodową. Spółka nie ujawniła szczegółowego harmonogramu wygaszania poszczególnych rynków ani liczby klientów objętych zmianami. Koszty restrukturyzacji oszacowano na około 11 mln USD przed opodatkowaniem. Większość tej kwoty stanowią wydatki gotówkowe, w tym odprawy, wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, koszty zamknięcia biur oraz honoraria doradcze. Znaczna część kosztów ma zostać ujęta w wynikach za pierwszy kwartał. Informacje o restrukturyzacji spotkały się z negatywną reakcją rynku. Akcje Gemini spadły o około 6%, a od debiutu giełdowego we wrześniu kurs pozostaje niemal 74% poniżej ceny emisyjnej. Nowy kierunek: AI i rynki predykcyjne Gemini, założona przez Camerona i Tylera Winklevossów, zapowiada koncentrację na rozwoju rynków predykcyjnych oraz głębszej integracji sztucznej inteligencji w swoich produktach i procesach operacyjnych. Spółka postrzega te obszary jako fundament „przyszłości pieniędzy i rynków”, preferując efektywność i skalę zamiast szerokiej obecności geograficznej. W praktyce oznacza to strategiczny zwrot: mniej rynków, mniej zasobów, ale większy nacisk na technologie, które Gemini uważa za kluczowe dla kolejnej fazy rozwoju sektora finansowego.
Bitcoin spada poniżej 66 000 USD! Rynek krypto krwawi
Bitcoin zanotował jedną z najmocniejszych fal wyprzedaży w ostatnich miesiącach, spadając poniżej 67 000 USD i oddając całość wzrostów wypracowanych po wyborach prezydenckich w USA w 2024 roku. Ruch ten wpisuje się w globalną redukcję ekspozycji na aktywa ryzykowne. W ujęciu tygodniowym kurs BTC spadł o 23%, a od historycznego szczytu z października 2025 roku stracił już ponad 46%. W samych ostatnich 24 godzinach z rynku zniknęły lewarowane pozycje o wartości 1,43 mld USD, obejmujące ponad 304 tys. traderów. Spadki nie ograniczyły się do bitcoina. Ethereum straciło w tydzień 33%, schodząc do okolic 1 936 USD, natomiast solana potaniała o 30%, do poziomu 84 USD. Skala ruchu sugeruje, że inwestorzy traktują rynek kryptowalut jako element koszyka aktywów o podwyższonym ryzyku i masowo redukują ekspozycję. Krypto podąża za Wall Street Przecena BTC zbiegła się w czasie z osłabieniem sektora technologicznego w USA. Nasdaq spadł o 1,6%, S&P 500 o 1,2%, a indeks spółek software’owych stracił aż 3%. To potwierdza rosnącą korelację kryptowalut z rynkiem akcji w fazach wzrostu awersji do ryzyka. Kluczowym poziomem pozostaje obecnie 70 000 USD. Dane z Coinglass pokazują, że poniżej tej strefy płynność gwałtownie maleje, a kolejny klaster likwidacji jest relatywnie niewielki. Utrzymanie się ceny poniżej 70 tys. USD może sprzyjać szybszemu zejściu w górne rejony 60 tys. USD, bez wsparcia ze strony wymuszonych likwidacji. Zmianę nastrojów potwierdzają również rynki predykcyjne. Na Polymarket rośnie prawdopodobieństwo scenariuszy zakładających cenę BTC poniżej 65 000 USD, a coraz częściej pojawiają się zakłady na spadki w okolice 55 000 USD. Jednocześnie słabnie zainteresowanie powrotem sześciocyfrowych wycen.