Binance Square

CrypS_pl

image
Потвърден създател
CrypS.pl - Fresh News and Education about Cryptocurrencies, AI, Finance and Geopolitics.
5 Следвани
1.7K+ Последователи
640 Харесано
36 Споделено
Публикации
·
--
CryptoQuant: ta bessa startuje gorzej niż w 2022. Tempo pogorszenia rośnieWedług CryptoQuant obecny rynek niedźwiedzia rozwija się szybciej niż na początku bessy z 2022 r. Od zejścia BTC poniżej 365-dniowej średniej w listopadzie 2025 r. spadek ma być znacznie głębszy w porównywalnym czasie. Szybszy zjazd, skrajny strach i możliwe „odbicie z paniki” Analitycy wskazują na przyspieszenie pogorszenia momentum oraz utratę ważnych poziomów technicznych. Do tego dochodzi wygaszanie dźwigni i słabszy popyt spot — co często daje mieszankę „kryptozimy” w krótkim terminie. Z drugiej strony rynek wchodzi w strefy, które historycznie bywały blisko lokalnych dołków: sentyment detaliczny jest skrajnie negatywny, a indeks strachu i chciwości spada do poziomów kojarzonych z paniką. To nie gwarantuje odbicia, ale zwiększa szansę na techniczne „ulgi” po zbyt mocnym ruchu. Różnica względem 2022? Fundamenty branży są dziś mocniejsze (bardziej dojrzała infrastruktura, większa obecność instytucji), ale kierunek krótkoterminowy i tak będzie zależał od płynności, polityki Fed i ryzyk makro/geopolitycznych.

CryptoQuant: ta bessa startuje gorzej niż w 2022. Tempo pogorszenia rośnie

Według CryptoQuant obecny rynek niedźwiedzia rozwija się szybciej niż na początku bessy z 2022 r. Od zejścia BTC poniżej 365-dniowej średniej w listopadzie 2025 r. spadek ma być znacznie głębszy w porównywalnym czasie.
Szybszy zjazd, skrajny strach i możliwe „odbicie z paniki”
Analitycy wskazują na przyspieszenie pogorszenia momentum oraz utratę ważnych poziomów technicznych. Do tego dochodzi wygaszanie dźwigni i słabszy popyt spot — co często daje mieszankę „kryptozimy” w krótkim terminie.
Z drugiej strony rynek wchodzi w strefy, które historycznie bywały blisko lokalnych dołków: sentyment detaliczny jest skrajnie negatywny, a indeks strachu i chciwości spada do poziomów kojarzonych z paniką. To nie gwarantuje odbicia, ale zwiększa szansę na techniczne „ulgi” po zbyt mocnym ruchu.
Różnica względem 2022? Fundamenty branży są dziś mocniejsze (bardziej dojrzała infrastruktura, większa obecność instytucji), ale kierunek krótkoterminowy i tak będzie zależał od płynności, polityki Fed i ryzyk makro/geopolitycznych.
FUD o „niewypłacalności” Binance. Giełda: „to fałszywy dokument”Na X rozeszły się plotki o rzekomej niewypłacalności Binance po viralowym wpisie i screenie „pisma prawnego”. Binance publicznie zdementowało sprawę, twierdząc, że dokument jest sfabrykowany. Jak działa FUD w nerwowym rynku W momentach silnych spadków i strachu rynek jest podatny na dezinformację. Wystarczy jeden post, „wyciek” lub screenshot, by wywołać lawinę udostępnień i wezwania do masowych wypłat. W tej sytuacji Binance wskazało, że krążący dokument nie pochodzi od giełdy i apelowało o ostrożność wobec fałszywek. Wypowiedziała się też współzałożycielka He Yi, sugerując, że mimo nawoływań do „testu wypłat” platforma pozostaje operacyjnie stabilna. Najważniejsza zasada dla użytkowników jest prosta: przy gorących tematach sprawdzaj źródło (oficjalne kanały, komunikaty), nie opieraj się na pojedynczym screenie i pamiętaj, że FUD jest często narzędziem „pod zmienność”.

FUD o „niewypłacalności” Binance. Giełda: „to fałszywy dokument”

Na X rozeszły się plotki o rzekomej niewypłacalności Binance po viralowym wpisie i screenie „pisma prawnego”. Binance publicznie zdementowało sprawę, twierdząc, że dokument jest sfabrykowany.
Jak działa FUD w nerwowym rynku
W momentach silnych spadków i strachu rynek jest podatny na dezinformację. Wystarczy jeden post, „wyciek” lub screenshot, by wywołać lawinę udostępnień i wezwania do masowych wypłat.
W tej sytuacji Binance wskazało, że krążący dokument nie pochodzi od giełdy i apelowało o ostrożność wobec fałszywek. Wypowiedziała się też współzałożycielka He Yi, sugerując, że mimo nawoływań do „testu wypłat” platforma pozostaje operacyjnie stabilna.
Najważniejsza zasada dla użytkowników jest prosta: przy gorących tematach sprawdzaj źródło (oficjalne kanały, komunikaty), nie opieraj się na pojedynczym screenie i pamiętaj, że FUD jest często narzędziem „pod zmienność”.
Skarb USA: „zatrzymamy skonfiskowane BTC, ale nie zmusimy banków do zakupów”Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent potwierdził, że rząd nie zamierza sprzedawać przejętych bitcoinów. Jednocześnie jasno uciął spekulacje o tym, że państwo będzie wywierać presję na banki, by kupowały BTC. USA trzymają BTC, ale bez „nakazu adopcji” Podczas przesłuchania w Kongresie padło pytanie, czy administracja może „ratować Bitcoina” lub tworzyć regulacyjne zachęty, które wypchną banki w stronę BTC (np. przez rezerwy). Bessent odpowiedział, że nie ma takich uprawnień. Kluczowa informacja: rząd USA ma zatrzymać BTC pochodzące z konfiskat — a ich wartość w czasie znacząco wzrosła. To ważny sygnał polityczny: samo utrzymywanie zasobu BTC przez państwo wzmacnia narrację o instytucjonalnej „legitymizacji” aktywa. Jednocześnie obowiązuje ograniczenie: USA nie mają po prostu „kupować BTC z budżetu”, a jedynie pozyskiwać go poprzez konfiskaty lub metody neutralne budżetowo. Dla rynku to oznacza mniej fajerwerków, ale więcej stabilnej, długoterminowej gry — bez przymusowej adopcji przez sektor bankowy.

Skarb USA: „zatrzymamy skonfiskowane BTC, ale nie zmusimy banków do zakupów”

Sekretarz Skarbu USA Scott Bessent potwierdził, że rząd nie zamierza sprzedawać przejętych bitcoinów. Jednocześnie jasno uciął spekulacje o tym, że państwo będzie wywierać presję na banki, by kupowały BTC.
USA trzymają BTC, ale bez „nakazu adopcji”
Podczas przesłuchania w Kongresie padło pytanie, czy administracja może „ratować Bitcoina” lub tworzyć regulacyjne zachęty, które wypchną banki w stronę BTC (np. przez rezerwy). Bessent odpowiedział, że nie ma takich uprawnień.
Kluczowa informacja: rząd USA ma zatrzymać BTC pochodzące z konfiskat — a ich wartość w czasie znacząco wzrosła. To ważny sygnał polityczny: samo utrzymywanie zasobu BTC przez państwo wzmacnia narrację o instytucjonalnej „legitymizacji” aktywa.
Jednocześnie obowiązuje ograniczenie: USA nie mają po prostu „kupować BTC z budżetu”, a jedynie pozyskiwać go poprzez konfiskaty lub metody neutralne budżetowo. Dla rynku to oznacza mniej fajerwerków, ale więcej stabilnej, długoterminowej gry — bez przymusowej adopcji przez sektor bankowy.
XRP po „resetcie” dźwigni. OI na Binance najniżej od 2024 r.Rynek pochodnych XRP przeszedł mocne czyszczenie po spadkach i likwidacjach. Open interest na kontraktach XRP na Binance spadł do ok. 406 mln USD, czyli najniżej od listopada 2024 r. Mniej lewara = mniej „squeeze’ów” XRP jest w trendzie spadkowym od kilku tygodni, a ostatnia fala wyprzedaży dołożyła presję. Jednocześnie dane z derywatów sugerują, że spora część nadmiernego lewarowania została z rynku wyrzucona: OI spadł, bo longi były likwidowane, a traderzy domykali pozycje. Taki „reset” ma dwie konsekwencje. Po pierwsze, rynek zwykle staje się mniej podatny na gwałtowne techniczne wybicia typu long/short squeeze. Po drugie, kolejne ruchy częściej wynikają z realnego popytu spot, a nie z mechaniki dźwigni. W tle uwagę przyciąga też segment ETF-ów spot na XRP w USA: przy słabszym BTC pojawiają się dni, w których XRP notuje relatywnie mocne napływy. To jeszcze nie „odwrócenie trendu”, ale sygnał, że część kapitału instytucjonalnego patrzy na XRP osobno, a nie wyłącznie przez pryzmat Bitcoina.

XRP po „resetcie” dźwigni. OI na Binance najniżej od 2024 r.

Rynek pochodnych XRP przeszedł mocne czyszczenie po spadkach i likwidacjach. Open interest na kontraktach XRP na Binance spadł do ok. 406 mln USD, czyli najniżej od listopada 2024 r.
Mniej lewara = mniej „squeeze’ów”
XRP jest w trendzie spadkowym od kilku tygodni, a ostatnia fala wyprzedaży dołożyła presję. Jednocześnie dane z derywatów sugerują, że spora część nadmiernego lewarowania została z rynku wyrzucona: OI spadł, bo longi były likwidowane, a traderzy domykali pozycje.
Taki „reset” ma dwie konsekwencje. Po pierwsze, rynek zwykle staje się mniej podatny na gwałtowne techniczne wybicia typu long/short squeeze. Po drugie, kolejne ruchy częściej wynikają z realnego popytu spot, a nie z mechaniki dźwigni.
W tle uwagę przyciąga też segment ETF-ów spot na XRP w USA: przy słabszym BTC pojawiają się dni, w których XRP notuje relatywnie mocne napływy. To jeszcze nie „odwrócenie trendu”, ale sygnał, że część kapitału instytucjonalnego patrzy na XRP osobno, a nie wyłącznie przez pryzmat Bitcoina.
Michael Burry ostrzega: BTC zachowuje się jak ryzykowna spekulacjaMichael Burry przekonuje, że Bitcoin w stresie rynkowym nie działa jak „bezpieczna przystań”. Według niego firmy z dużymi rezerwami BTC mogą przy kolejnej fali spadków wejść w bardzo niekomfortową strefę. Czy skarbce BTC to bomba z opóźnionym zapłonem? Burry zwraca uwagę, że BTC coraz częściej porusza się jak aktywo wysokiego ryzyka, skorelowane z rynkiem akcji — zamiast zachowywać się jak zabezpieczenie. Gdy rośnie niepewność geopolityczna, tradycyjne „safe haven” (np. złoto) potrafią zyskiwać, a Bitcoin niekoniecznie idzie tym tropem. Najmocniejszy punkt jego tezy dotyczy spółek, które zbudowały strategię bilansową wokół BTC. W scenariuszu dalszej przeceny nawet o kilkanaście procent problemem nie musi być sama „papierowa strata”, tylko dostęp do finansowania i warunki na rynku kapitałowym. Jeśli sentyment się pogarsza, rośnie koszt pieniądza, a inwestorzy uciekają od ryzyka, spółki „BTC-heavy” mogą odczuć presję szybciej niż reszta rynku. To nie jest prognoza bankructw „na jutro”, ale ostrzeżenie: im większa dźwignia narracyjna i ekspozycja na BTC, tym bardziej bilans zaczyna żyć wykresem.

Michael Burry ostrzega: BTC zachowuje się jak ryzykowna spekulacja

Michael Burry przekonuje, że Bitcoin w stresie rynkowym nie działa jak „bezpieczna przystań”. Według niego firmy z dużymi rezerwami BTC mogą przy kolejnej fali spadków wejść w bardzo niekomfortową strefę.
Czy skarbce BTC to bomba z opóźnionym zapłonem?
Burry zwraca uwagę, że BTC coraz częściej porusza się jak aktywo wysokiego ryzyka, skorelowane z rynkiem akcji — zamiast zachowywać się jak zabezpieczenie.
Gdy rośnie niepewność geopolityczna, tradycyjne „safe haven” (np. złoto) potrafią zyskiwać, a Bitcoin niekoniecznie idzie tym tropem.
Najmocniejszy punkt jego tezy dotyczy spółek, które zbudowały strategię bilansową wokół BTC. W scenariuszu dalszej przeceny nawet o kilkanaście procent problemem nie musi być sama „papierowa strata”, tylko dostęp do finansowania i warunki na rynku kapitałowym. Jeśli sentyment się pogarsza, rośnie koszt pieniądza, a inwestorzy uciekają od ryzyka, spółki „BTC-heavy” mogą odczuć presję szybciej niż reszta rynku.
To nie jest prognoza bankructw „na jutro”, ale ostrzeżenie: im większa dźwignia narracyjna i ekspozycja na BTC, tym bardziej bilans zaczyna żyć wykresem.
Sprzedaż BTC za 9 mld USD. Galaxy Digital: „to nie przez kwanty”Rynek szybko dopisał teorię: „wieloryb ucieka przed komputerami kwantowymi”. Galaxy Digital studzi emocje i mówi wprost: transakcja była zaplanowana, a nie paniczna. „Decyzja inwestycyjna, nie strach” Na przełomie 2025/2026 zrobiło się głośno o sprzedaży BTC za niemal 9 mld USD realizowanej przez klienta instytucjonalnego z udziałem Galaxy Digital. Skala była tak duża, że część komentatorów automatycznie połączyła ją z narracją o zagrożeniu kwantowym. Mike Novogratz i zespół Galaxy podkreślają jednak, że firma była pośrednikiem, a sprzedaż miała charakter alokacyjny: realizacja zysków i porządkowanie portfela pod koniec roku. Alex Thorn dodatkowo wyjaśniał, że „kwanty” stały się wygodnym pretekstem w social mediach, ale nie były realnym powodem transakcji. Co ciekawe, sam ruch nie wywołał wtedy gwałtownej reakcji cenowej — co wiele osób odczytało jako sygnał większej płynności rynku. Jednocześnie branża „od strony inżynierii” i tak planuje migrację do rozwiązań post-kwantowych: inwestorzy mogą nie panikować dziś, ale infrastruktura woli być gotowa wcześniej.

Sprzedaż BTC za 9 mld USD. Galaxy Digital: „to nie przez kwanty”

Rynek szybko dopisał teorię: „wieloryb ucieka przed komputerami kwantowymi”. Galaxy Digital studzi emocje i mówi wprost: transakcja była zaplanowana, a nie paniczna.
„Decyzja inwestycyjna, nie strach”
Na przełomie 2025/2026 zrobiło się głośno o sprzedaży BTC za niemal 9 mld USD realizowanej przez klienta instytucjonalnego z udziałem Galaxy Digital. Skala była tak duża, że część komentatorów automatycznie połączyła ją z narracją o zagrożeniu kwantowym.
Mike Novogratz i zespół Galaxy podkreślają jednak, że firma była pośrednikiem, a sprzedaż miała charakter alokacyjny: realizacja zysków i porządkowanie portfela pod koniec roku. Alex Thorn dodatkowo wyjaśniał, że „kwanty” stały się wygodnym pretekstem w social mediach, ale nie były realnym powodem transakcji.
Co ciekawe, sam ruch nie wywołał wtedy gwałtownej reakcji cenowej — co wiele osób odczytało jako sygnał większej płynności rynku. Jednocześnie branża „od strony inżynierii” i tak planuje migrację do rozwiązań post-kwantowych: inwestorzy mogą nie panikować dziś, ale infrastruktura woli być gotowa wcześniej.
ETF na spadki Strategy bije rekordy. Niedźwiedzie liczą zyskiGdy Bitcoin i akcje Strategy (MSTR) spadają, rośnie apetyt na instrumenty grające „w drugą stronę”. Lewarowany ETF GraniteShares 2x Short MSTR Daily właśnie wspiął się na nowe maksima. ETF dla tych, którzy grają przeciw MSTR GraniteShares 2x Short MSTR Daily ETF (MSDD) to fundusz, którego celem jest dostarczanie -200% dziennej stopy zwrotu względem akcji Strategy. W praktyce: jeśli MSTR spada o 2% w ciągu dnia, MSDD może zyskać ok. 4% (mechanizm działa dziennie, więc w dłuższym horyzoncie wyniki mogą się „rozjeżdżać” przez efekt compounding). MSDD zadebiutował w styczniu 2025 r. i jest traktowany jako krótkoterminowe narzędzie taktyczne, a nie „kup i trzymaj”. W tym samym segmencie działa też podobny produkt Defiance (SMST), który również odbił do wysokich poziomów. Tło jest proste: Strategy jest mocno skorelowana z BTC, bo firma posiada ogromne rezerwy bitcoina. Gdy na rynku krypto robi się nerwowo, MSTR często reaguje mocniej niż sam BTC — i to otwiera pole dla lewarowanych short-ETF-ów.

ETF na spadki Strategy bije rekordy. Niedźwiedzie liczą zyski

Gdy Bitcoin i akcje Strategy (MSTR) spadają, rośnie apetyt na instrumenty grające „w drugą stronę”.
Lewarowany ETF GraniteShares 2x Short MSTR Daily właśnie wspiął się na nowe maksima.
ETF dla tych, którzy grają przeciw MSTR
GraniteShares 2x Short MSTR Daily ETF (MSDD) to fundusz, którego celem jest dostarczanie -200% dziennej stopy zwrotu względem akcji Strategy. W praktyce: jeśli MSTR spada o 2% w ciągu dnia, MSDD może zyskać ok. 4% (mechanizm działa dziennie, więc w dłuższym horyzoncie wyniki mogą się „rozjeżdżać” przez efekt compounding).
MSDD zadebiutował w styczniu 2025 r. i jest traktowany jako krótkoterminowe narzędzie taktyczne, a nie „kup i trzymaj”. W tym samym segmencie działa też podobny produkt Defiance (SMST), który również odbił do wysokich poziomów.
Tło jest proste: Strategy jest mocno skorelowana z BTC, bo firma posiada ogromne rezerwy bitcoina. Gdy na rynku krypto robi się nerwowo, MSTR często reaguje mocniej niż sam BTC — i to otwiera pole dla lewarowanych short-ETF-ów.
Gemini tnie koszty i wycofuje się z Europy.Giełda kryptowalut Gemini ogłosiła szeroko zakrojoną restrukturyzację, obejmującą redukcję zatrudnienia o około 25% oraz wycofanie się z większości rynków międzynarodowych. Celem jest ograniczenie kosztów i koncentracja działalności na kluczowych regionach. Zgodnie z komunikatem spółki, zwolnienia mogą objąć do 200 etatów na całym świecie i dotknąć pracowników w Europie, Stanach Zjednoczonych oraz Singapurze. Proces ma być realizowany zgodnie z lokalnymi przepisami prawa pracy, a większość działań restrukturyzacyjnych zaplanowano na pierwszą połowę 2026 roku. Wyjście z UE, Wielkiej Brytanii i Australii Równolegle Gemini zatwierdziła decyzję o zakończeniu działalności w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii oraz Australii. Po wdrożeniu zmian giełda będzie operować wyłącznie na dwóch rynkach: w USA i Singapurze. To istotna zmiana strategii dla platformy, która w poprzednich latach intensywnie rozwijała obecność międzynarodową. Spółka nie ujawniła szczegółowego harmonogramu wygaszania poszczególnych rynków ani liczby klientów objętych zmianami. Koszty restrukturyzacji oszacowano na około 11 mln USD przed opodatkowaniem. Większość tej kwoty stanowią wydatki gotówkowe, w tym odprawy, wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, koszty zamknięcia biur oraz honoraria doradcze. Znaczna część kosztów ma zostać ujęta w wynikach za pierwszy kwartał. Informacje o restrukturyzacji spotkały się z negatywną reakcją rynku. Akcje Gemini spadły o około 6%, a od debiutu giełdowego we wrześniu kurs pozostaje niemal 74% poniżej ceny emisyjnej. Nowy kierunek: AI i rynki predykcyjne Gemini, założona przez Camerona i Tylera Winklevossów, zapowiada koncentrację na rozwoju rynków predykcyjnych oraz głębszej integracji sztucznej inteligencji w swoich produktach i procesach operacyjnych. Spółka postrzega te obszary jako fundament „przyszłości pieniędzy i rynków”, preferując efektywność i skalę zamiast szerokiej obecności geograficznej. W praktyce oznacza to strategiczny zwrot: mniej rynków, mniej zasobów, ale większy nacisk na technologie, które Gemini uważa za kluczowe dla kolejnej fazy rozwoju sektora finansowego.

Gemini tnie koszty i wycofuje się z Europy.

Giełda kryptowalut Gemini ogłosiła szeroko zakrojoną restrukturyzację, obejmującą redukcję zatrudnienia o około 25% oraz wycofanie się z większości rynków międzynarodowych. Celem jest ograniczenie kosztów i koncentracja działalności na kluczowych regionach.
Zgodnie z komunikatem spółki, zwolnienia mogą objąć do 200 etatów na całym świecie i dotknąć pracowników w Europie, Stanach Zjednoczonych oraz Singapurze. Proces ma być realizowany zgodnie z lokalnymi przepisami prawa pracy, a większość działań restrukturyzacyjnych zaplanowano na pierwszą połowę 2026 roku.
Wyjście z UE, Wielkiej Brytanii i Australii
Równolegle Gemini zatwierdziła decyzję o zakończeniu działalności w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii oraz Australii. Po wdrożeniu zmian giełda będzie operować wyłącznie na dwóch rynkach: w USA i Singapurze.
To istotna zmiana strategii dla platformy, która w poprzednich latach intensywnie rozwijała obecność międzynarodową. Spółka nie ujawniła szczegółowego harmonogramu wygaszania poszczególnych rynków ani liczby klientów objętych zmianami.
Koszty restrukturyzacji oszacowano na około 11 mln USD przed opodatkowaniem. Większość tej kwoty stanowią wydatki gotówkowe, w tym odprawy, wynagrodzenia za okres wypowiedzenia, koszty zamknięcia biur oraz honoraria doradcze. Znaczna część kosztów ma zostać ujęta w wynikach za pierwszy kwartał.
Informacje o restrukturyzacji spotkały się z negatywną reakcją rynku. Akcje Gemini spadły o około 6%, a od debiutu giełdowego we wrześniu kurs pozostaje niemal 74% poniżej ceny emisyjnej.
Nowy kierunek: AI i rynki predykcyjne
Gemini, założona przez Camerona i Tylera Winklevossów, zapowiada koncentrację na rozwoju rynków predykcyjnych oraz głębszej integracji sztucznej inteligencji w swoich produktach i procesach operacyjnych. Spółka postrzega te obszary jako fundament „przyszłości pieniędzy i rynków”, preferując efektywność i skalę zamiast szerokiej obecności geograficznej.
W praktyce oznacza to strategiczny zwrot: mniej rynków, mniej zasobów, ale większy nacisk na technologie, które Gemini uważa za kluczowe dla kolejnej fazy rozwoju sektora finansowego.
Bitcoin spada poniżej 66 000 USD! Rynek krypto krwawiBitcoin zanotował jedną z najmocniejszych fal wyprzedaży w ostatnich miesiącach, spadając poniżej 67 000 USD i oddając całość wzrostów wypracowanych po wyborach prezydenckich w USA w 2024 roku. Ruch ten wpisuje się w globalną redukcję ekspozycji na aktywa ryzykowne. W ujęciu tygodniowym kurs BTC spadł o 23%, a od historycznego szczytu z października 2025 roku stracił już ponad 46%. W samych ostatnich 24 godzinach z rynku zniknęły lewarowane pozycje o wartości 1,43 mld USD, obejmujące ponad 304 tys. traderów. Spadki nie ograniczyły się do bitcoina. Ethereum straciło w tydzień 33%, schodząc do okolic 1 936 USD, natomiast solana potaniała o 30%, do poziomu 84 USD. Skala ruchu sugeruje, że inwestorzy traktują rynek kryptowalut jako element koszyka aktywów o podwyższonym ryzyku i masowo redukują ekspozycję. Krypto podąża za Wall Street Przecena BTC zbiegła się w czasie z osłabieniem sektora technologicznego w USA. Nasdaq spadł o 1,6%, S&P 500 o 1,2%, a indeks spółek software’owych stracił aż 3%. To potwierdza rosnącą korelację kryptowalut z rynkiem akcji w fazach wzrostu awersji do ryzyka. Kluczowym poziomem pozostaje obecnie 70 000 USD. Dane z Coinglass pokazują, że poniżej tej strefy płynność gwałtownie maleje, a kolejny klaster likwidacji jest relatywnie niewielki. Utrzymanie się ceny poniżej 70 tys. USD może sprzyjać szybszemu zejściu w górne rejony 60 tys. USD, bez wsparcia ze strony wymuszonych likwidacji. Zmianę nastrojów potwierdzają również rynki predykcyjne. Na Polymarket rośnie prawdopodobieństwo scenariuszy zakładających cenę BTC poniżej 65 000 USD, a coraz częściej pojawiają się zakłady na spadki w okolice 55 000 USD. Jednocześnie słabnie zainteresowanie powrotem sześciocyfrowych wycen.

Bitcoin spada poniżej 66 000 USD! Rynek krypto krwawi

Bitcoin zanotował jedną z najmocniejszych fal wyprzedaży w ostatnich miesiącach, spadając poniżej 67 000 USD i oddając całość wzrostów wypracowanych po wyborach prezydenckich w USA w 2024 roku. Ruch ten wpisuje się w globalną redukcję ekspozycji na aktywa ryzykowne.
W ujęciu tygodniowym kurs BTC spadł o 23%, a od historycznego szczytu z października 2025 roku stracił już ponad 46%. W samych ostatnich 24 godzinach z rynku zniknęły lewarowane pozycje o wartości 1,43 mld USD, obejmujące ponad 304 tys. traderów.
Spadki nie ograniczyły się do bitcoina. Ethereum straciło w tydzień 33%, schodząc do okolic 1 936 USD, natomiast solana potaniała o 30%, do poziomu 84 USD. Skala ruchu sugeruje, że inwestorzy traktują rynek kryptowalut jako element koszyka aktywów o podwyższonym ryzyku i masowo redukują ekspozycję.
Krypto podąża za Wall Street
Przecena BTC zbiegła się w czasie z osłabieniem sektora technologicznego w USA. Nasdaq spadł o 1,6%, S&P 500 o 1,2%, a indeks spółek software’owych stracił aż 3%. To potwierdza rosnącą korelację kryptowalut z rynkiem akcji w fazach wzrostu awersji do ryzyka.
Kluczowym poziomem pozostaje obecnie 70 000 USD. Dane z Coinglass pokazują, że poniżej tej strefy płynność gwałtownie maleje, a kolejny klaster likwidacji jest relatywnie niewielki. Utrzymanie się ceny poniżej 70 tys. USD może sprzyjać szybszemu zejściu w górne rejony 60 tys. USD, bez wsparcia ze strony wymuszonych likwidacji.
Zmianę nastrojów potwierdzają również rynki predykcyjne. Na Polymarket rośnie prawdopodobieństwo scenariuszy zakładających cenę BTC poniżej 65 000 USD, a coraz częściej pojawiają się zakłady na spadki w okolice 55 000 USD. Jednocześnie słabnie zainteresowanie powrotem sześciocyfrowych wycen.
Vitalik zarobił 70 tys. USD na Polymarket. Jego strategia? Grać przeciw histeriiVitalik Buterin ujawnił, że w ostatnim roku zarobił ok. 70 tys. USD na rynkach predykcyjnych. Zamiast „all-in”, wybierał scenariusze, w których rynek przeceniał ryzyko najbardziej sensacyjnych wydarzeń. Jak działa „granie przeciw paranoi”? Buterin opisał strategię polegającą na wyszukiwaniu rynków, gdzie wyceny zaczynają przypominać zbiorową histerię — a następnie obstawianiu, że ekstremalne scenariusze się nie zmaterializują. To podejście jest mniej efektowne niż typowe „krypto-degen trades”, ale bywa stabilniejsze: stawiasz na prawdopodobieństwo, a nie na emocje tłumu. Vitalik wskazał, że startował z kapitałem rzędu 440 tys. USD, a roczna stopa zwrotu wyniosła ok. 16%. Nie ujawnił wszystkich zakładów, ale jako przykłady podał kontrujące „sensacje”, np. że nie dojdzie do skrajnych, mało realistycznych zdarzeń. W szerszym ujęciu to ciekawy sygnał o roli rynków predykcyjnych. Zwolennicy uważają je za lepszy „miernik prawdopodobieństwa” niż sondaże czy social media, bo uczestnicy muszą ryzykować realnym kapitałem. Jednocześnie takie rynki też bywają podatne na narracje, płytką płynność i chwilowe trendy. Dla użytkowników wniosek jest prosty: jeśli coś brzmi jak sensacyjny nagłówek — warto sprawdzić, jak rynek naprawdę wycenia prawdopodobieństwo.

Vitalik zarobił 70 tys. USD na Polymarket. Jego strategia? Grać przeciw histerii

Vitalik Buterin ujawnił, że w ostatnim roku zarobił ok. 70 tys. USD na rynkach predykcyjnych. Zamiast „all-in”, wybierał scenariusze, w których rynek przeceniał ryzyko najbardziej sensacyjnych wydarzeń.
Jak działa „granie przeciw paranoi”?
Buterin opisał strategię polegającą na wyszukiwaniu rynków, gdzie wyceny zaczynają przypominać zbiorową histerię — a następnie obstawianiu, że ekstremalne scenariusze się nie zmaterializują. To podejście jest mniej efektowne niż typowe „krypto-degen trades”, ale bywa stabilniejsze: stawiasz na prawdopodobieństwo, a nie na emocje tłumu.
Vitalik wskazał, że startował z kapitałem rzędu 440 tys. USD, a roczna stopa zwrotu wyniosła ok. 16%. Nie ujawnił wszystkich zakładów, ale jako przykłady podał kontrujące „sensacje”, np. że nie dojdzie do skrajnych, mało realistycznych zdarzeń.
W szerszym ujęciu to ciekawy sygnał o roli rynków predykcyjnych. Zwolennicy uważają je za lepszy „miernik prawdopodobieństwa” niż sondaże czy social media, bo uczestnicy muszą ryzykować realnym kapitałem. Jednocześnie takie rynki też bywają podatne na narracje, płytką płynność i chwilowe trendy. Dla użytkowników wniosek jest prosty: jeśli coś brzmi jak sensacyjny nagłówek — warto sprawdzić, jak rynek naprawdę wycenia prawdopodobieństwo.
HYPE rośnie o 50%. HIP-3 pompuje obroty i open interest na rynkach perpetualToken HYPE zaliczył dynamiczny rajd, a aktywność na rynkach HIP-3 wyraźnie przyspieszyła. Rosną też kluczowe wskaźniki pochodnych: obroty i wartość otwartych pozycji. Co napędza ruch na HYPE? HYPE zyskał ponad 50% w krótkim czasie, wyraźnie przebijając tempo szerokiego rynku. Jednym z motorów wzrostu jest rozwój rynków HIP-3, które umożliwiają tworzenie kontraktów perpetual na różne klasy aktywów. To ważne, bo poszerza „menu” instrumentów na DEX-ach i przyciąga traderów szukających ekspozycji poza typowym koszykiem krypto. Najmocniejszym sygnałem rosnącego zainteresowania jest open interest — łączna wartość niezrealizowanych kontraktów na rynkach HIP-3, która przebiła okolice 790–800 mln USD. Tak wysoki OI na zdecentralizowanych rynkach jest rzadkością i sugeruje rosnącą płynność oraz większą aktywność spekulacyjną. Warto jednak pamiętać, że wysoki open interest to miecz obosieczny: potrafi wzmacniać trend, ale też zwiększa ryzyko gwałtownych likwidacji, gdy cena skręca w przeciwną stronę. Jeśli obroty nadal będą rosły, HYPE może utrzymać uwagę rynku, ale krótkoterminowo kluczowe będzie to, czy wzrost jest „organiczny”, czy napędzany nadmierną dźwignią.

HYPE rośnie o 50%. HIP-3 pompuje obroty i open interest na rynkach perpetual

Token HYPE zaliczył dynamiczny rajd, a aktywność na rynkach HIP-3 wyraźnie przyspieszyła. Rosną też kluczowe wskaźniki pochodnych: obroty i wartość otwartych pozycji.
Co napędza ruch na HYPE?
HYPE zyskał ponad 50% w krótkim czasie, wyraźnie przebijając tempo szerokiego rynku. Jednym z motorów wzrostu jest rozwój rynków HIP-3, które umożliwiają tworzenie kontraktów perpetual na różne klasy aktywów. To ważne, bo poszerza „menu” instrumentów na DEX-ach i przyciąga traderów szukających ekspozycji poza typowym koszykiem krypto.
Najmocniejszym sygnałem rosnącego zainteresowania jest open interest — łączna wartość niezrealizowanych kontraktów na rynkach HIP-3, która przebiła okolice 790–800 mln USD. Tak wysoki OI na zdecentralizowanych rynkach jest rzadkością i sugeruje rosnącą płynność oraz większą aktywność spekulacyjną.
Warto jednak pamiętać, że wysoki open interest to miecz obosieczny: potrafi wzmacniać trend, ale też zwiększa ryzyko gwałtownych likwidacji, gdy cena skręca w przeciwną stronę. Jeśli obroty nadal będą rosły, HYPE może utrzymać uwagę rynku, ale krótkoterminowo kluczowe będzie to, czy wzrost jest „organiczny”, czy napędzany nadmierną dźwignią.
Strzelanina na proteście i reakcja branży krypto. Dlaczego temat stał się głośny?Incydent z udziałem służb imigracyjnych w USA wywołał falę komentarzy także w świecie kryptowalut. Dyskusja szybko przeniosła się z faktów na pytania o granice władzy, wolności obywatelskie i konsekwencje polityki państwa. Emocje na rynku i polityczne pęknięcia w społeczności Z relacji medialnych wynika, że podczas protestu doszło do użycia broni przez funkcjonariuszy, a w wyniku zdarzenia zginął obywatel USA Alex Pretti. Sprawa odbiła się szerokim echem, bo dotyka tematów wrażliwych: eskalacji działań służb, bezpieczeństwa na demonstracjach oraz błędów proceduralnych. Pojawiają się też głosy sugerujące, że mogło dojść do tragicznego nieporozumienia w dynamicznej sytuacji. W świecie kryptowalut reakcje są istotne z innego powodu: część społeczności od lat buduje narrację wokół wolności jednostki i ograniczania nadmiernej kontroli państwa. W takich momentach pojawiają się pęknięcia — zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwestie prawa do broni, granic działań służb i polityki migracyjnej. Dla rynku krypto tego typu wydarzenia rzadko są bezpośrednim „czynnikiem cenowym”, ale mogą wpływać na sentyment, narracje i sposób postrzegania ryzyka politycznego. W praktyce oznacza to więcej emocji w social mediach — a to często przekłada się na krótkoterminową zmienność.

Strzelanina na proteście i reakcja branży krypto. Dlaczego temat stał się głośny?

Incydent z udziałem służb imigracyjnych w USA wywołał falę komentarzy także w świecie kryptowalut. Dyskusja szybko przeniosła się z faktów na pytania o granice władzy, wolności obywatelskie i konsekwencje polityki państwa.
Emocje na rynku i polityczne pęknięcia w społeczności
Z relacji medialnych wynika, że podczas protestu doszło do użycia broni przez funkcjonariuszy, a w wyniku zdarzenia zginął obywatel USA Alex Pretti. Sprawa odbiła się szerokim echem, bo dotyka tematów wrażliwych: eskalacji działań służb, bezpieczeństwa na demonstracjach oraz błędów proceduralnych. Pojawiają się też głosy sugerujące, że mogło dojść do tragicznego nieporozumienia w dynamicznej sytuacji.
W świecie kryptowalut reakcje są istotne z innego powodu: część społeczności od lat buduje narrację wokół wolności jednostki i ograniczania nadmiernej kontroli państwa. W takich momentach pojawiają się pęknięcia — zwłaszcza gdy w grę wchodzą kwestie prawa do broni, granic działań służb i polityki migracyjnej.
Dla rynku krypto tego typu wydarzenia rzadko są bezpośrednim „czynnikiem cenowym”, ale mogą wpływać na sentyment, narracje i sposób postrzegania ryzyka politycznego. W praktyce oznacza to więcej emocji w social mediach — a to często przekłada się na krótkoterminową zmienność.
Stablecoin USD1 przebił 5 mld USD kapitalizacji. Co napędza popyt?USD1, stablecoin powiązany z projektem World Liberty Financial, szybko wspiął się do ścisłej czołówki rynku. Wzrost ma wspierać zarówno giełdowa użyteczność, jak i rosnące zainteresowanie ze strony dużych graczy. Skąd bierze się „momentum” USD1? Kapitalizacja USD1 przekroczyła 5 mld USD, a obroty na rynku spot wyraźnie wzrosły — co sugeruje nie tylko krótkotrwały hype, ale realny dopływ płynności. Jednym z czynników, które zwykle przyciągają kapitał do stablecoinów, są programy typu earn i promocje na giełdach, pozwalające generować zwrot w okresach konsolidacji rynku. Gdy zmienność spada, część inwestorów „parkuje” środki w stabilnych aktywach, szukając jednocześnie odsetek. Drugi element to potencjalna użyteczność instytucjonalna: stablecoiny są coraz częściej wykorzystywane jako narzędzie rozliczeń, transferów i płynności w ekosystemie krypto. Jeśli USD1 faktycznie zdobywa adopcję poza rynkiem detalicznym, to może wzmacniać jego pozycję niezależnie od krótkoterminowych trendów cenowych. Warto jednak pamiętać, że w przypadku stablecoinów kluczowe pozostają: przejrzystość rezerw, płynność na głównych parach, dostępność w różnych sieciach oraz zgodność z regulacjami. To właśnie te czynniki z czasem rozstrzygają, czy dany „stabilny” token utrzyma się w topie.

Stablecoin USD1 przebił 5 mld USD kapitalizacji. Co napędza popyt?

USD1, stablecoin powiązany z projektem World Liberty Financial, szybko wspiął się do ścisłej czołówki rynku. Wzrost ma wspierać zarówno giełdowa użyteczność, jak i rosnące zainteresowanie ze strony dużych graczy.
Skąd bierze się „momentum” USD1?
Kapitalizacja USD1 przekroczyła 5 mld USD, a obroty na rynku spot wyraźnie wzrosły — co sugeruje nie tylko krótkotrwały hype, ale realny dopływ płynności. Jednym z czynników, które zwykle przyciągają kapitał do stablecoinów, są programy typu earn i promocje na giełdach, pozwalające generować zwrot w okresach konsolidacji rynku. Gdy zmienność spada, część inwestorów „parkuje” środki w stabilnych aktywach, szukając jednocześnie odsetek.
Drugi element to potencjalna użyteczność instytucjonalna: stablecoiny są coraz częściej wykorzystywane jako narzędzie rozliczeń, transferów i płynności w ekosystemie krypto. Jeśli USD1 faktycznie zdobywa adopcję poza rynkiem detalicznym, to może wzmacniać jego pozycję niezależnie od krótkoterminowych trendów cenowych.
Warto jednak pamiętać, że w przypadku stablecoinów kluczowe pozostają: przejrzystość rezerw, płynność na głównych parach, dostępność w różnych sieciach oraz zgodność z regulacjami. To właśnie te czynniki z czasem rozstrzygają, czy dany „stabilny” token utrzyma się w topie.
Ropa idzie w górę. To może opóźnić cięcia stóp i schłodzić apetyt na kryptoDrożejąca ropa podbija ryzyko inflacyjne i może utrudnić szybsze luzowanie polityki monetarnej. A to zazwyczaj nie jest środowisko sprzyjające bitcoinowi i altcoinom. Dlaczego cena ropy ma znaczenie dla BTC? WTI wzrosła w styczniu o ok. 12% do okolic 64,3 USD, a Brent podrożał do ok. 68,2 USD — najwyżej od września. Ropa jest „ukrytym składnikiem” kosztów w całej gospodarce: wpływa na transport, produkcję, logistykę i finalnie ceny konsumenckie. Gdy energia drożeje, rosną oczekiwania inflacyjne, a bank centralny ma mniejszą motywację, by szybko ciąć stopy procentowe. Dla rynku krypto to istotne, bo niższe stopy i większa płynność zazwyczaj wspierają aktywa ryzykowne. Jeśli jednak inflacja pozostanie uporczywa, Fed może dłużej utrzymywać restrykcyjne warunki finansowe. W praktyce oznacza to droższy kapitał i mniejszą skłonność do spekulacji, co często uderza najmocniej w altcoiny. Wzrosty ropy bywają też wzmacniane przez geopolitykę oraz dane o podaży (np. spadki zapasów). Jeśli trend utrzyma się dłużej, rynek może zacząć przesuwać oczekiwania dotyczące cięć stóp, a to zwykle przekłada się na ostrożniejsze pozycjonowanie na BTC i szerszym rynku krypto.

Ropa idzie w górę. To może opóźnić cięcia stóp i schłodzić apetyt na krypto

Drożejąca ropa podbija ryzyko inflacyjne i może utrudnić szybsze luzowanie polityki monetarnej. A to zazwyczaj nie jest środowisko sprzyjające bitcoinowi i altcoinom.
Dlaczego cena ropy ma znaczenie dla BTC?
WTI wzrosła w styczniu o ok. 12% do okolic 64,3 USD, a Brent podrożał do ok. 68,2 USD — najwyżej od września. Ropa jest „ukrytym składnikiem” kosztów w całej gospodarce: wpływa na transport, produkcję, logistykę i finalnie ceny konsumenckie. Gdy energia drożeje, rosną oczekiwania inflacyjne, a bank centralny ma mniejszą motywację, by szybko ciąć stopy procentowe.
Dla rynku krypto to istotne, bo niższe stopy i większa płynność zazwyczaj wspierają aktywa ryzykowne. Jeśli jednak inflacja pozostanie uporczywa, Fed może dłużej utrzymywać restrykcyjne warunki finansowe. W praktyce oznacza to droższy kapitał i mniejszą skłonność do spekulacji, co często uderza najmocniej w altcoiny.
Wzrosty ropy bywają też wzmacniane przez geopolitykę oraz dane o podaży (np. spadki zapasów). Jeśli trend utrzyma się dłużej, rynek może zacząć przesuwać oczekiwania dotyczące cięć stóp, a to zwykle przekłada się na ostrożniejsze pozycjonowanie na BTC i szerszym rynku krypto.
Bitcoin spadł poniżej 84 000 USD. Likwidacje na ponad mln USD przyspieszyły przecenęGwałtowny spadek BTC do okolic 84 000 USD uruchomił efekt domina na całym rynku. W tle widać masowe likwidacje pozycji z dźwignią i rosnącą nerwowość związaną z geopolityką. Likwidacje i geopolityka dokładają zmienności Bitcoin zanotował dynamiczny zjazd do poziomu nieco powyżej 84 000 USD — najniżej od około sześciu tygodni. Szybko przełożyło się to na lawinę likwidacji na rynku instrumentów pochodnych. W ciągu 24 godzin przymusowo zamknięto pozycje o wartości ponad 804 mln USD, a aż około 503 mln USD przypadło na ostatnie 4 godziny, co sugeruje nagłe przyspieszenie ruchu. Taka skala likwidacji zwykle oznacza, że rynek był mocno „ustawiony” pod dalsze wzrosty, a spadek ceny wybił z równowagi szczególnie pozycje long. Dodatkowym czynnikiem pogarszającym sentyment są obawy o możliwą eskalację napięć na Bliskim Wschodzie, które wpływają na surowce i ogólną awersję do ryzyka. Altcoiny ucierpiały mocniej niż BTC: ETH spadło w okolice 2 800 USD po nieudanej próbie utrzymania 3 000 USD, a duże projekty jak XRP czy SOL notowały wyraźne dzienne straty. W takich warunkach rynek często pozostaje podatny na kolejne „wypychanie” dźwigni i krótkoterminowe skoki zmienności.

Bitcoin spadł poniżej 84 000 USD. Likwidacje na ponad mln USD przyspieszyły przecenę

Gwałtowny spadek BTC do okolic 84 000 USD uruchomił efekt domina na całym rynku. W tle widać masowe likwidacje pozycji z dźwignią i rosnącą nerwowość związaną z geopolityką.
Likwidacje i geopolityka dokładają zmienności
Bitcoin zanotował dynamiczny zjazd do poziomu nieco powyżej 84 000 USD — najniżej od około sześciu tygodni. Szybko przełożyło się to na lawinę likwidacji na rynku instrumentów pochodnych. W ciągu 24 godzin przymusowo zamknięto pozycje o wartości ponad 804 mln USD, a aż około 503 mln USD przypadło na ostatnie 4 godziny, co sugeruje nagłe przyspieszenie ruchu.
Taka skala likwidacji zwykle oznacza, że rynek był mocno „ustawiony” pod dalsze wzrosty, a spadek ceny wybił z równowagi szczególnie pozycje long. Dodatkowym czynnikiem pogarszającym sentyment są obawy o możliwą eskalację napięć na Bliskim Wschodzie, które wpływają na surowce i ogólną awersję do ryzyka.
Altcoiny ucierpiały mocniej niż BTC: ETH spadło w okolice 2 800 USD po nieudanej próbie utrzymania 3 000 USD, a duże projekty jak XRP czy SOL notowały wyraźne dzienne straty. W takich warunkach rynek często pozostaje podatny na kolejne „wypychanie” dźwigni i krótkoterminowe skoki zmienności.
Senat USA zrobił ważny krok w sprawie regulacji krypto. Ale kompromisu wciąż brakW Senacie USA ruszył kluczowy etap prac nad ustawą, która ma uporządkować nadzór nad rynkiem kryptowalut. Komisja ds. Rolnictwa przyjęła projekt minimalną większością, ale polityczne tarcia dopiero się zaczynają. Koniec „regulacji przez egzekwowanie”? Senacka Komisja ds. Rolnictwa przegłosowała projekt ustawy dotyczącej struktury rynku cyfrowych aktywów wynikiem 12–11. To ważny sygnał dla branży, bo dokument ma wreszcie doprecyzować, jak rozdzielone zostaną kompetencje nadzorcze między SEC i CFTC oraz jakie obowiązki będą miały podmioty pośredniczące (m.in. giełdy i brokerzy). Debata skupiła się także na poprawkach: odrzucono propozycję zakazu potencjalnej pomocy publicznej dla firm krypto w sytuacjach kryzysowych oraz poprawkę wprowadzającą twardsze zasady etyczne dla polityków powiązanych z branżą. Krytycy uznali to za osłabienie wiarygodności projektu, zwolennicy — za uniknięcie zapisów, które i tak nie miałyby praktycznego zastosowania. Kolejnym punktem sporu jest gotowość CFTC do przyjęcia nowych kompetencji, zwłaszcza przy niepełnym składzie komisarzy. Teraz ustawa ma trafić do dalszych prac w Senacie i prawdopodobnie będzie łączona z równoległym projektem z Komisji Bankowości. Bez ponadpartyjnego porozumienia los regulacji pozostaje otwarty.

Senat USA zrobił ważny krok w sprawie regulacji krypto. Ale kompromisu wciąż brak

W Senacie USA ruszył kluczowy etap prac nad ustawą, która ma uporządkować nadzór nad rynkiem kryptowalut. Komisja ds. Rolnictwa przyjęła projekt minimalną większością, ale polityczne tarcia dopiero się zaczynają.
Koniec „regulacji przez egzekwowanie”?
Senacka Komisja ds. Rolnictwa przegłosowała projekt ustawy dotyczącej struktury rynku cyfrowych aktywów wynikiem 12–11. To ważny sygnał dla branży, bo dokument ma wreszcie doprecyzować, jak rozdzielone zostaną kompetencje nadzorcze między SEC i CFTC oraz jakie obowiązki będą miały podmioty pośredniczące (m.in. giełdy i brokerzy).
Debata skupiła się także na poprawkach: odrzucono propozycję zakazu potencjalnej pomocy publicznej dla firm krypto w sytuacjach kryzysowych oraz poprawkę wprowadzającą twardsze zasady etyczne dla polityków powiązanych z branżą. Krytycy uznali to za osłabienie wiarygodności projektu, zwolennicy — za uniknięcie zapisów, które i tak nie miałyby praktycznego zastosowania.
Kolejnym punktem sporu jest gotowość CFTC do przyjęcia nowych kompetencji, zwłaszcza przy niepełnym składzie komisarzy. Teraz ustawa ma trafić do dalszych prac w Senacie i prawdopodobnie będzie łączona z równoległym projektem z Komisji Bankowości. Bez ponadpartyjnego porozumienia los regulacji pozostaje otwarty.
Bitcoin blisko czwartego z rzędu spadkowego miesiąca. Trwa wygasanie opcjiBitcoin utrzymuje się w rejonie 87 700 USD i balansuje na granicy zakończenia stycznia z niewielkim, ale dodatnim wynikiem. Jednocześnie rynek przygotowuje się na wygasanie styczniowych kontraktów opcyjnych, które może wpłynąć na krótkoterminową dynamikę cen. Jeśli bieżący miesiąc zamknie się spadkiem, będzie to czwarty z rzędu miesięczny spadek BTC — zjawisko rzadko obserwowane w ostatnich latach. Cztery kolejne miesiące zakończone na minusie ostatni raz pojawiły się na przełomie lat 2018 i 2019, w trakcie długotrwałej bessy po pęknięciu bańki z 2017 roku. W tamtym okresie bitcoin notował nawet sześć kolejnych spadkowych miesięcy. Dla porównania, podczas silnej przeceny w 2022 roku — gdy kurs BTC spadł z okolic 69 000 USD do rejonu 15 000 USD — presja podażowa nie doprowadziła do więcej niż trzech spadkowych miesięcy z rzędu. Obecna sekwencja wyróżnia się więc na tle nowszej historii rynku, choć do końca stycznia pozostaje jeszcze pełny tydzień handlowy, co teoretycznie pozostawia przestrzeń do utrzymania dodatniego bilansu miesięcznego.

Bitcoin blisko czwartego z rzędu spadkowego miesiąca. Trwa wygasanie opcji

Bitcoin utrzymuje się w rejonie 87 700 USD i balansuje na granicy zakończenia stycznia z niewielkim, ale dodatnim wynikiem.
Jednocześnie rynek przygotowuje się na wygasanie styczniowych kontraktów opcyjnych, które może wpłynąć na krótkoterminową dynamikę cen.
Jeśli bieżący miesiąc zamknie się spadkiem, będzie to czwarty z rzędu miesięczny spadek BTC — zjawisko rzadko obserwowane w ostatnich latach.

Cztery kolejne miesiące zakończone na minusie ostatni raz pojawiły się na przełomie lat 2018 i 2019, w trakcie długotrwałej bessy po pęknięciu bańki z 2017 roku. W tamtym okresie bitcoin notował nawet sześć kolejnych spadkowych miesięcy.

Dla porównania, podczas silnej przeceny w 2022 roku — gdy kurs BTC spadł z okolic 69 000 USD do rejonu 15 000 USD — presja podażowa nie doprowadziła do więcej niż trzech spadkowych miesięcy z rzędu.

Obecna sekwencja wyróżnia się więc na tle nowszej historii rynku, choć do końca stycznia pozostaje jeszcze pełny tydzień handlowy, co teoretycznie pozostawia przestrzeń do utrzymania dodatniego bilansu miesięcznego.
Czy komputery kwantowe mają wpływ na kurs bitcoina?Choć rozwój komputerów kwantowych regularnie pojawia się w debacie o bezpieczeństwie kryptowalut, dane rynkowe nie wskazują, aby miał on obecnie bezpośredni wpływ na wycenę Bitcoina. Analitycy zwracają uwagę, że ostatnie korekty cenowe BTC były w większym stopniu wynikiem presji sprzedażowej ze strony długoterminowych inwestorów oraz czynników makroekonomicznych, a nie obaw technologicznych. Jednocześnie największe podmioty z branży blockchain podejmują działania przygotowawcze, traktując zagrożenia kwantowe jako problem długoterminowy. Przykładem są inicjatywy badawcze, zespoły doradcze oraz prace nad standardami kryptografii post-kwantowej. Takie podejście pokazuje, że rynek nie ignoruje potencjalnych ryzyk, lecz stara się je adresować z wyprzedzeniem – bez reakcji panicznych i bez wpływu na bieżącą wycenę aktywów.

Czy komputery kwantowe mają wpływ na kurs bitcoina?

Choć rozwój komputerów kwantowych regularnie pojawia się w debacie o bezpieczeństwie kryptowalut, dane rynkowe nie wskazują, aby miał on obecnie bezpośredni wpływ na wycenę Bitcoina.
Analitycy zwracają uwagę, że ostatnie korekty cenowe BTC były w większym stopniu wynikiem presji sprzedażowej ze strony długoterminowych inwestorów oraz czynników makroekonomicznych, a nie obaw technologicznych.
Jednocześnie największe podmioty z branży blockchain podejmują działania przygotowawcze, traktując zagrożenia kwantowe jako problem długoterminowy. Przykładem są inicjatywy badawcze, zespoły doradcze oraz prace nad standardami kryptografii post-kwantowej.
Takie podejście pokazuje, że rynek nie ignoruje potencjalnych ryzyk, lecz stara się je adresować z wyprzedzeniem – bez reakcji panicznych i bez wpływu na bieżącą wycenę aktywów.
Wraca ryzyko shutdownu USA i jego znaczenie dla rynków finansowychTermin wygaśnięcia tymczasowego finansowania rządu USA zbliża się, a rynki ponownie dyskontują możliwość administracyjnego impasu. Potencjalny shutdown oznaczałby m.in. opóźnienia w publikacji danych makroekonomicznych oraz zwiększoną niepewność regulacyjną. Dla rynków finansowych, w tym bitcoina, kluczowe jest nie tyle samo zamknięcie instytucji, ile ograniczony dostęp do danych, na których opiera się polityka monetarna i decyzje inwestorów. Mniejsza przejrzystość zwykle przekłada się na wyższą zmienność. Dodatkowo ewentualny impas legislacyjny może spowolnić prace nad regulacjami dotyczącymi rynku aktywów cyfrowych w USA, co pozostaje istotnym czynnikiem ryzyka dla całego sektora.

Wraca ryzyko shutdownu USA i jego znaczenie dla rynków finansowych

Termin wygaśnięcia tymczasowego finansowania rządu USA zbliża się, a rynki ponownie dyskontują możliwość administracyjnego impasu.
Potencjalny shutdown oznaczałby m.in. opóźnienia w publikacji danych makroekonomicznych oraz zwiększoną niepewność regulacyjną.

Dla rynków finansowych, w tym bitcoina, kluczowe jest nie tyle samo zamknięcie instytucji, ile ograniczony dostęp do danych, na których opiera się polityka monetarna i decyzje inwestorów. Mniejsza przejrzystość zwykle przekłada się na wyższą zmienność.

Dodatkowo ewentualny impas legislacyjny może spowolnić prace nad regulacjami dotyczącymi rynku aktywów cyfrowych w USA, co pozostaje istotnym czynnikiem ryzyka dla całego sektora.
Bitcoin poniżej 88 000 USD – niepewność makroekonomiczna wraca na rynekBitcoin spadł w okolice 87 000 USD, a cały rynek kryptowalut odnotował wyraźny odpływ kapitału. Ruch ten zbiegł się w czasie z rosnącą niepewnością wokół sytuacji fiskalnej w Stanach Zjednoczonych oraz ryzyka ponownego zamknięcia części administracji federalnej. Inwestorzy reagują ostrożnością, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w spadkach cen, jak i w odpływach z amerykańskich funduszy ETF spot opartych na bitcoinie. Jednocześnie część analityków zwraca uwagę, że mimo krótkoterminowej presji, długoterminowe zainteresowanie infrastrukturą rynku kryptowalut pozostaje stabilne. Historycznie podobne epizody niepewności makroekonomicznej prowadziły do zwiększonej zmienności, ale niekoniecznie do trwałej zmiany trendu.

Bitcoin poniżej 88 000 USD – niepewność makroekonomiczna wraca na rynek

Bitcoin spadł w okolice 87 000 USD, a cały rynek kryptowalut odnotował wyraźny odpływ kapitału.
Ruch ten zbiegł się w czasie z rosnącą niepewnością wokół sytuacji fiskalnej w Stanach Zjednoczonych oraz ryzyka ponownego zamknięcia części administracji federalnej.
Inwestorzy reagują ostrożnością, co znajduje odzwierciedlenie zarówno w spadkach cen, jak i w odpływach z amerykańskich funduszy ETF spot opartych na bitcoinie.
Jednocześnie część analityków zwraca uwagę, że mimo krótkoterminowej presji, długoterminowe zainteresowanie infrastrukturą rynku kryptowalut pozostaje stabilne.

Historycznie podobne epizody niepewności makroekonomicznej prowadziły do zwiększonej zmienności, ale niekoniecznie do trwałej zmiany trendu.
Влезте, за да разгледате още съдържание
Разгледайте най-новите крипто новини
⚡️ Бъдете част от най-новите дискусии в криптовалутното пространство
💬 Взаимодействайте с любимите си създатели
👍 Насладете се на съдържание, което ви интересува
Имейл/телефонен номер
Карта на сайта
Предпочитания за бисквитки
Правила и условия на платформата