Gwałtowny spadek BTC do okolic 84 000 USD uruchomił efekt domina na całym rynku. W tle widać masowe likwidacje pozycji z dźwignią i rosnącą nerwowość związaną z geopolityką.
Likwidacje i geopolityka dokładają zmienności
Bitcoin zanotował dynamiczny zjazd do poziomu nieco powyżej 84 000 USD — najniżej od około sześciu tygodni. Szybko przełożyło się to na lawinę likwidacji na rynku instrumentów pochodnych. W ciągu 24 godzin przymusowo zamknięto pozycje o wartości ponad 804 mln USD, a aż około 503 mln USD przypadło na ostatnie 4 godziny, co sugeruje nagłe przyspieszenie ruchu.
Taka skala likwidacji zwykle oznacza, że rynek był mocno „ustawiony” pod dalsze wzrosty, a spadek ceny wybił z równowagi szczególnie pozycje long. Dodatkowym czynnikiem pogarszającym sentyment są obawy o możliwą eskalację napięć na Bliskim Wschodzie, które wpływają na surowce i ogólną awersję do ryzyka.
Altcoiny ucierpiały mocniej niż BTC: ETH spadło w okolice 2 800 USD po nieudanej próbie utrzymania 3 000 USD, a duże projekty jak XRP czy SOL notowały wyraźne dzienne straty. W takich warunkach rynek często pozostaje podatny na kolejne „wypychanie” dźwigni i krótkoterminowe skoki zmienności.



