Nie jestem fanem
#Ethereum - ale jako inwestor nie mogę ignorować tego, co dzieje się „pod maską”. Mimo że cena Ethereum często nie nadąża za oczekiwaniami spekulantów, fundamenty przechodzą dziś przez najbardziej dynamiczny okres rozwoju w historii projektu.
Coraz większa część podaży trafia do kontraktów stakingowych, przez co
#ETH realnie „znika” z giełd i orderbooków - a to oznacza, że przy nagłym powrocie popytu na rynku
#krypto może być drastycznie mniej dostępnych monet, co zwiększa ryzyko klasycznego supply shock i gwałtownego ruchu w górę.
Równolegle sieć pokazuje rekordową kondycję: rośnie aktywność i przepustowość, a cały rynek dalej opiera najważniejsze segmenty właśnie na Ethereum -
#DeFi , liquid #staking oraz Layer 2 (Arbitrum). Jeśli te sektory rosną, rośnie też realna użyteczność warstwy bazowej i popyt na blockspace.
Do tego dochodzi trend #RWA - Ethereum coraz częściej jest traktowane jak warstwa rozliczeniowa pod tokenizację tradycyjnych aktywów, co przesuwa narrację z „monety” w stronę infrastruktury dla finansów. I co najważniejsze, w przeciwieństwie do pustych projektów, Ethereum ma realnych użytkowników oraz realny przychód z opłat sieciowych (fees), co dla dużego kapitału jest argumentem za długim terminem.
🚀 Jeśli chodzi o 2035, to w prostym modelu scenariuszowym (bazując na dołku 2020 → dziś + uwzględniając cykle makro/Kondratiewa, #ETF-y i możliwe doprecyzowanie regulacji w #USA) widzę 3 widełki: ostrożnie ~$11k, bazowo ~$27k, agresywnie ~$75k za 1
$ETH #Kryptowalutt $ARB $LDO