Staking na Ethereum znów przyciąga kapitał, a kolejka walidatorów wydłuża się do rekordowych poziomów. W tle spada podaż ETH na giełdach, co rynek często interpretuje jako sygnał podażowy „na plus”.

Co oznacza rekordowa kolejka stakingu?

Według dostępnych danych, do stakingu czeka ponad 3,6 mln ETH, a szacowany czas oczekiwania to około 63–64 dni. Ta kolejka wynika z limitów protokołu: Ethereum ogranicza liczbę walidatorów, którzy mogą wchodzić i wychodzić ze stakingu w danej epoce, by chronić stabilność sieci.

Z punktu widzenia rynku istotne jest to, że rosnący staking zwykle zmniejsza płynność podaży na giełdach. Jeśli mniej ETH jest dostępne „od ręki” na sprzedaż, a popyt rośnie, łatwiej o dynamiczne ruchy ceny. Dodatkowo dane o spadku ETH na giełdach mogą sugerować, że inwestorzy preferują długoterminowe trzymanie lub strategię generowania dochodu.

Jednocześnie staking nie jest „darmowym lunchem”: zwrot zależy od warunków sieci, ryzyk smart kontraktów (jeśli używa się pośredników) oraz ryzyka rynkowego samego ETH. Mimo tego rosnąca aktywność stakingowa jest jednym z sygnałów, że część rynku wciąż buduje ekspozycję długoterminowo — nawet jeśli cena w krótkim terminie porusza się w trendzie bocznym.